Pióro Majkela

Carpe diem but memento mori…

Kategoria: Chwilowe impresje

  • Impresje z „rz”i „sz”

    Przytulnie przenikam przez swoje przeszłe małe sczęścia, Jakbym przesiadywał już w przytułku czekając, na przyjście tej, co zawsze na końcu przyjdzie… Przewijam dawne przyrzeczenia swoje zmieszane z Tymi zasłyszanymi… I tworze sobie, tu w tym szałasie ceglanym, Zaszłości obrazy przesiąknięte szczę, ściem jakże przekrojonym i zatrwożonym. By przynajmniej przec chwile przeżyć coś, Co przyniesie przedsmak…

  • Nie do końca chcenie…

    Choć nie trzymam ciebie palców swych chceniem, To w śnie, choćby w dzisiejszym,plądrujemy najskrytsze ciche pragnienia… Najgorsze kiedy budzę się, a wtedy jedynie zamazany obraz ociekający słoną farbą z trzepoczących kurtyn. Choć nie kosztuje aksamitu wypiętrzonego na Twych ustach w czerwieni stopionego, To zamieniam to sensoryczne uzależnienie, Na dźwięki , które wznoszą gdy tęsknota siłą…

  • Odsiadka

    Skazany na pierwszy dotyk i pocałunki, Odsiaduje wyrok samotności, śniąc o swej Dulcynei. Siedzę więc pokornie w tej celi przelotnych złudzeń, Karmiąc swoje ego motylami z brzucha ekscytującego. Naczelnik bowiem podsyła wiele ich z cynicznym: „może teraz” Lecz ja pukam do klawisza by skończyć czas widzenia. Ja bowiem rzeźbie w betonie jej obraz nie tknięty,…

  • Z dedykacjà dla Robina Williamsa W zeszłym tygodniu Robin Williams zdecydował się opuścić ten ziemski padoł. I wszyscy tacy nagle zdziwieni: taki komik, luzak, doskonały aktor….. I jedna żałosna baba w wiadomościach: ” to znak tchòrzostwa”. Ja na to tak: trzeba mieć wielkie jaj żeby odeprzeć pierwotny instynkt przetrwania i skończyć ze soba. Poza tym…

  • Na szafocie samotnosci

    Przytulony swym obłędem oddycham ciężko. Ramiona wątpliwości obejmują nie bacząc na zapał mego ego. Tkwimy ja i ten obłęd jak kochankowie,  Na plaży przed zachodem krwawego słońca.  Wpatrzeni w siebie, choć mocniej w horyzont… Umieram po raz kolejny dla swej samotności,  Dzierżąc dumę swą, niczym rewolucjonista na bastylii swej sztandar krwią zdobyty.  Lecz, jak to…

  • Dla Babci

    Zasiadłem dziś u boku Babci swej zamyślony… Wtapiając się w przeszłość jej rzeźbioną zmarszczką, Szukałem inspiracji dla resztek swej wątpliwej młodości. Jej znikające z dnia na dzień światło tchnienia, Budzi łzy i paradoksalny pęd do jeszcze jednej, choćby ostatniej. Chwil zdobionej, beztroską moich młodszych przyjaciół. Siedzę więc tak, przy  odchodzącej miłości w duchu płacząc, A egoizm…

  • Refleksje ze sklepu całodobowego Pracujàc tu 3 sezon spotykam po pòłnocy  ludzi, którzy jakby to ujàć eufemistycznie lubià więcej wypić niż  potencjalny Kowalski. Zazwyczaj wzbudzaja śmiech, oburzenie, obrzydzenie. Czasami jednak zastanawiam się jaka autodestrukcja musi w nich tkwić skoro częstokroć na własne życzenie sięgajà dna i majà przy tym wszystkim wolę trwania. Paradoksalnie sà dla mnie męczennikami…

  • Niedziela myśli

    Mleczna para uwikłana w daleki horyzont, Przedziera się w skrzàce promienie pomarańczowej czerwieni… Płascz wody jakoś nie specjalnie wzruszony westchnieniami tego aktu… Trwa w swym bezmiarze ze staruszka spokojem, wtopionego w bujany fotel jego…  Ja zaś stoję na przeciw tej sceny i łagodzę swoje zmysły, Jest mi dobrze, choć to niedziela… Zabieram ten obraz, gdy…

  • Trzy Iluzje

    W noc kolejanà, lipcem przyodzianà w swym kròlestwie, Zasiadam z narzędziem swego wyrażania by pisać…. Dziś zaszłyście do mnie Trzy, jakże ròżne choć wesołe By zdobyć bursztynowe szklane czary sielskiego odetchnienia. Tej jednej nawet ja pierwszy uchyliłem światła, Byście mogły nad brzegiem radości swe rozproszyć. I choć jutrzejsze rano prozà Was obudzi, Tańczcie nad tà…

  • Swobodny dialog „ż” z „rz”

    Zatrwożony niemożnością korzystania z proszkowej świerzości… Przeżywam żałośnie rzeczywistość zażenowaną rażącą przyziemnością… Zarażać staram się na nowo, przyrzeczoną mi przyszłością przez mężow strzeżących trzeźwości.  Przechodzę sobie zatem pośród przechodniòw, przez różne ulice, Przyglądając się rzetelnie im przeżyciom w ograniczonym zachwycie. Nie wiem , czy to stanie sie zażewiem do przecudnych przebłysków mych życzeń, Ale przystanę,…