Pióro Majkela

Carpe diem but memento mori…

Burza


Wplątani w burzę namiętności w porywach krzyku,

Mkną razem ,lekko nieustannie po przestrzeniach  wyżyn i nizin……

to szeleszcząc to hucząc

Byle unosić się ponad powtarzalność zamkniętą,

w objęciach wskazówek i ciągłego oddechu.

On zagubiony w swej matni samotnego smutku,

Ona zaś tkwiąca w czeluściach poprawnego szczęścia

A mimo tego wplątali się sami w tą burzę. 

Kołobrze. 10.09.2023


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *