Pióro Majkela

Carpe diem but memento mori…

Przedwiośnie (pierwszy mój wiersz- ever)


Zatrzymam twoją dłoń, gdy zmierzać będziemy,
Do pierwszego dotyku w blasku nadziei.
Po cóż bowiem tracić tak szybko ,
Wzrok niecierpliwości i kształty wyobraźni.
Nauczmy się trwać w przedwiośniu serc
Gdyż po spełnieniu czeka jedynie cień powtórzeń.
Gdzie dzień po dniu zabijamy słodką tremę,
Całując, kochając, na końcu zdradzając

Kołobrzeg ( gdzieś tak 1996 rok)


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *