-
Gorący lód
Dziś, zmniejszmy się by w szklance z lodem nas zmieścić. Zasiądźmy na majestatycznym sześcianie lodu by rozpływał się pod naszą iskrzącą nagością… Weźmy na ten czas skrawki scenerii ostatniej sceny naszego aktu. Przenieśmy choćby dywan zawstydzony i dźwięki kolumn wynoszących nas ponad dach zaspanego bloku…. Teraz ,gdy świat nasz stłoczony w cylindrycznej komnacie ,czekajmy na…
-
Noc i My
Nim toniemy w nowej komnacie w zamkniètym świecie powiek… Nasze ciała pokrywamy świeżości spod ubogiego lecz miłego wodospadu… Tam piescimy w samotności z lekka nasze zakamarki w pianie ulotnej… By wyjśc z wygłodniałà chciwościà połaczenia nabrzmiałości jego z jej przepysznà wilgotnościà…. Ona czeka pod kopułà naszych snów cierpliwie a ja wchodze wtenczas ubrany w nicość ……
