Misterna sztuka skomplikowanej kreacji,
Tłumaczona koniecznościà przetrwania w tym gàszczu łez zmieszanych ze śmiechem oraz
zwàtpień przeobrażonych czasem spełnieniem.
Uzbrajani od szkraba postrzegania o swej wartości,
Nawet jeśli wydrwieni przez naturę jej skàpstwem badź co gorsza jej premedytacjà…
Dostępujàc idealnej miłości, zrzucani szybko w otchłań wybaczania i kompromisów bez nawigacji.
Potem zaś pakiety silnego ego z dobrodziejstwem teorii Darwina,
malujà ścieżki prosto do nieba,tego ziemskiego.
Ci zaś wykpieni wypełniajà koncepcje matrix dla celów wyższych….
Na szczèscie, gdy stojė tu nad tym brzegiem całkiem prostym,
To wszystko ginie pod powierzcnià fal,
Tak jak zginie owa komplikacja ,kiedy wieko prosty gwózdź ozdobi.
