Już rozsiadam się wygodnie i nastrajam przyjemne mi dźwięki…
pamiętasz, te gdy my razem…
Dobrze ,więc zacznijcie mój dawny przyjacielu i tyś miłości życia – jakiegoś….
Połóż sie z boczku, tak jak co noc niegdyś,
A Ty wsuń się jej łapczywie po wargach na razie ust bys wilgotnosci słodkiej zażył…
Dobrze, teraz uwypuklij swą kształtną przyjaciółkę bezszwowej bielizny..
By nabrzmiał w dzikości i sponiewierał twe drugie wargi.
I nie przerywaj by na końcu zajęczała i zatrzęsła się…
Boże, jakie to wszystko podobne i uniwersalne…
No nic lezycie już słodko wyczerpani,
To ja powinienem teraz odpalić papierosa i lekko westchnąć…
Ale nie palę….
Jak dobrze być mężczyzną dojrzałym…

Jedna odpowiedź do “igraszki z przeszłością”
…